Domowy poradnik TM: moje ulubione eko-produkty

dnia

Nie znam się ani na dietetyce, ani na gotowaniu. Odkąd jednak urodziłam córcię, dość żywo zaczęłam interesować się tematyką zdrowego odżywiania. W końcu, która mama nie chciałaby dla swojego dziecka jak najlepiej? 

W ciąży polubiłam cudowny deser z chia, o amarantusie ekspandowanym dowiedziałam się od koleżanki, która jeszcze nie tak dawno z kuchnią nie miała nic wspólnego, a dziś organizuje u siebie prezentacje robotów, jest prawdziwą ekspertką od wege przysmaków: słodkości, zup oraz ciast i swym talentem zadziwia wszystkich dookoła, łącznie ze swoją mamą.

A ja?

Jajka zamawiam od gospodarzy, ewentualnie mąż kupi parę sztuk na stoisku ze zdrową żywnością.

W piątek np. spędziłam w sklepie pół godziny, sprawdzając etykiety i skład produktów!

Czytam fachową literaturę, śledzę blogi poświęcone BLW i slow food.

Moda i popularność produktów „eko” i „bio” zrobiły swoje.  I wiecie co? Dobrze mi z tym. Bo jest to kolejny krok do tego, co sobie postanowiłam na początku roku – że „ogarnę się w roli kury domowej/perfekcyjnej pani domu” i pozbędę się łatki „kulinarnej niezdary”.

A teraz już konkretnie. Oto lista (dla niektórych pewnie oczywista i mało odkrywcza) moich ulubionych, zdrowych artykułów, opatrzonych specjalnymi znaczkami, certyfikatami i informacjami typu: „bez GMO”, „z upraw kontrolowanych ekologicznie”.

Zapraszam!

Pszenica. Smaczna przekąska zamiast słodyczy czy chipsów. Polecam z jogurtem naturalnym!

Amarantus ekspandowany. Jak na razie podaję z jogurtem naturalnym. Wiem, średnio wykwintnie, ale małymi kroczkami dojdę w końcu do wprawy i „tworzenia” nieco bardziej skomplikowanych potraw.

Nasiona chia. Deser z tym dodatkiem jadłam „kupny”, ale wkrótce zamierzam sama coś „upichcić”.

Kasza jaglana. Póki co, wychodzi mi wersja na słodko: z bananami i rodzynkami. Fajnie, że jest lato, bo dostępne są tzw. owoce sezonowe, np. maliny. Z córcią uwielbiamy!

Płatki owsiane. Najlepiej smakują ze świeżymi owocami.

Siemię lniane. Jest nie tylko dobre na żołądek i trawienie, ale świetnie „komponuje się” z sałatkami czy kanapkami. Dobrze jest wypić szklankę tego naparu przed śniadaniem. Nasiona, jeśli ktoś nie lubi w całości, można zmielić w młynku.

Syrop klonowy. Lepsza wersja cukru, bogaty w kwas foliowy, witaminy z grupy B czy magnez, wapń oraz potas! Sprawdza się jako polewa do naleśników i gofrów, dodatek do ciast, płatków, lodów, deserów, kawy, herbaty.

Oliwa z oliwek. Nadaje się i do sałatek, i do wypieków. Przysmak i główny składnik włoskich potraw. Pizza na „ozo”- wyborna! (sama nie robiłam, zachwycam się oryginalnymi wyrobami ze słonecznej Italii!).

Ciasteczka z kaszy jaglanej.  Niestety, jak wyżej, jeszcze ich nie piekłam, kupuję gotowe. Ale to i tak ogromny postęp w porównaniu do rodzajów i ilości słodyczy, jakie „pochłaniałam” kiedyś. Najważniejsze to chcieć zmian!

Mleko kokosowe. Kokos mogłabym spożywać garściami, pod każdą postacią. Nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam z tym zakupem. „Przymierzam się” do domowej produkcji tego cudownego napoju, jednak przy 19-miesięcznym szkrabie, nie będzie to wcale takie łatwe jak „mówi” przepis. P.S. Kawa z mlekiem kokosowym pachnie wybornie, raj dla podniebienia!

A gdzie to wszystko kupić?

Marki enerBio czy Dobra Kaloria dostępne są w sieci Rossmann, również Lidl oraz Tesco posiadają w swojej ofercie podobny asortyment.

Warto też skorzystać z lokalnych sklepików ze zdrową żywnością lub z internetowych źródeł (np. http://www.biosklep. com).

Jeśli chodzi o jajka, mleko kozie, syropy kwiatowe i owocowe, miody z lawendowej pasieki, to tylko tu: SIOŁO nad strumieniem (Wałbrzych). Znajdziecie ich na FB.

Zachęcam, by szukać dobrych, sprawdzonych gospodarstw rolnych.

Smacznego!

Reklamy

9 Komentarzy Dodaj własny

  1. Kupuję niektóre z tych produktów dla mojej ukochanej pani profesor, które je sobie bardzo ceni.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Kamila Ka. pisze:

    Ja również ostatnio staram się zdrowo odżywiać 🙂 Jadłam deser z nasionami chia i bardzo mi smakował, muszę sama spróbować go przyrządzić domu 🙂 No i do wielu produktów o których piszesz również pomału się przekonuję 🙂 Małymi kroczkami do przodu 🙂

    Polubienie

    1. To tak jak ja 🙂 A ostatnio koleżanka przyrządziła obłędny deser z chia i owocami. Pycha!

      Polubienie

  3. Ja jakoś nie mogę znaleźć w sobie czasu by robić świadome zakupy, ale zaczęłam kupować owoce i warzywa na ekojarmarku. Kasza jaglana towarzyszy mi od dawna, tak jak płatki owsiane i nasiona chia. Zima jem biała kapustę lub marchewke zamiast chipsów, gdy mam kryzys na chrupiące przekąski. A latem owoce, owoce, owoce 😀

    Polubienie

    1. U mnie to też są małe kroki…od czegoś trzeba zacząć, a eko-jarmark – świetna sprawa!

      Polubienie

  4. Justyna pisze:

    u mnie z eko to średnio mam kilka ulubionych produktów

    Polubienie

    1. A można wiedzieć jakie?

      Polubienie

  5. Anszpu pisze:

    Lubię takie zdrowe przekąski, najczęściej kupuję na dziale ze zdrową żywnością w Auchan

    Polubienie

    1. O, dziękuję za podpowiedź!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s