TM poleca: 10 zabaw usprawniających motorykę małą z wykorzystaniem elementów DIY

dnia

Ćwiczenie motoryki małej wymaga skupienia i koncentracji, ale przede wszystkim powinno kojarzyć się dziecku z frajdą, a nie z przymusem i trudnościami. Oto dziesięć aktywności i zabaw, które usprawnią ruchy malutkich dłoni i paluszków. 

Rysowanie. Po pierwsze, już samo wkładanie i wykładanie kredek (do i z pudełka) jest świetnym ćwiczeniem i zarazem atrakcją! Po drugie – za sukces powinniśmy uznać nakreślenie chociażby jednej linii. Czemu? Bo jej narysowanie wymagało od dziecka umiejętnego trzymania kolorowej świecówki, ołówka, czy odpowiedniego nacisku itp.

Ze starszakami warto wykonać tzw. ruchomy obrazek. W tym celu wykorzystujemy opakowanie po chusteczkach nawilżających dla niemowląt, a konkretnie – plastikowy klips służący do otwierania i zamykania pojemnika, który w naszej pracy, po ozdobieniu i przyklejeniu na kartkę, posłuży za drzwi od domu, pokoju lub…lodówki.

Malowanie. Jeśli dziecko potrafi utrzymać pędzelek-świetnie! Ale jeśli ma z tym problem, wprowadźmy mu malowanie rączkami. Dostępne na rynku farbki, przeznaczone do tego typu prac, powinny być oczywiście bezpieczne i nie uczulać.

Przy tej zabawie jest mnóstwo radości pod warunkiem, że pozytywnie nastawimy się na bałagan :). By uniknąć plam i zabrudzeń, założmy maluszkowi (i sobie przy okazji też) fartuszek, a warsztat pracy zabezpieczmy folią, papierem, gazetami itp. Nasze arcydzieła niekoniecznie muszą zostać uwieńczone na kartce z bloku; na początku lepiej sprawdzi się szary arkusz papieru – jest większy, no i szeleści!

Rzeźbienie. Spokojnie! Nie chodzi tu o glinę i dłuto, a o kaktusy z folii bąbelkowej. Pomysł zaczerpnęłam od Pana Robótki (Mister Maker).

Oto potrzebne materiały: folia, wycior (druciki), farbki (zielona, brązowa i żółta), klej (w sztyfcie i tubce), mini doniczka, kolorowa bibuła, pędzelek, miseczka.

Wykonanie: folię dzielimy na trzy kawałki (lub więcej – w zależności od tego, z ilu części składa się nasz pustynny kwiat), a następnie umieszczamy na nich wyciory/ druciki. Wszystko razem zawijamy w rulon i sklejamy na końcówkach – „łodygi” prawie gotowe!

Pozostałą częścią bąbelkowego materiału wypełniamy dno doniczki; wyciskamy klej i do takiego podłoża przytwierdzamy gałęzie kaktusa, które wcześniej ze sobą łączymy (podklejamy każdy element mniej więcej na 1/3 długości od dołu).

Kiedy już upewnimy się, że poszczególne składowe solidnie się trzymają, nadajemy odpowiedni kształt roślince – dzięki elastycznym „rurkom” możemy ją wyginać w różne strony! Teraz pozostaje już tylko zdobienie! Farbki mieszamy z klejem (najlepiej  w miseczce/ pojemniku), tak by kolorowe pokrycie nie spłynęło z foliowej powierzchni. Z bibuły formujemy kwiaty (zwinięte kuleczki) i przyczepiamy je do kaktusa (na klej, po wyschnięciu farby). Na koniec dokładamy jeszcze jeden, zabarwiony na brązowo płat folii – to będzie nasza ziemia.

Dzień dobry, tu poczta. Nie ma nic fajniejszego od stawiania kolorowych stempelków. I wcale nie trzeba ich kupować. Wystarczy, że odkroimy kawałek ziemniaka, a pozostałą jego część zanurzymy w farbce – i pieczątka gotowa!

Sensoryczne butelki. Te „zabawkida się wykorzystać na kilka sposobów. Odkręcanie ich i zakręcanie jest np. jednym z ulubionych zajęć Julki. A gdy je napełnimy cieczą lub wsypiemy do środka ziarna (np. kawy, pieprzu), dodatkowo uzyskamy fajny efekt chlupotu lub syczenia. Maluch może także spróbować samodzielnie przelewać wodę. Do tego ćwiczenia polecam plastikowe butelki w kolorze zielonym (po napoju aloesowym) albo przeźroczyste (po wodzie mineralnej), w mini rozmiarze.

Plastusiowy pamiętnik. Pamiętacie taką bajkę? Wszystkie postaci i przedmioty były z plasteliny! Zróbmy to samo – ulepmy zwierzątka, domek, owoce, cokolwiek! A potem umocujmy figurki na tekturce lub kartci z bloku i postawmy makietę w widocznym dla dziecka i innych domowników miejscu :).

Układanie wieży z klocków. Świetnie sprawdzą się tu kostki wykonane z gumy (my mamy kolorowe, ze zwierzątkami i dodatkowymi wypukłościami), ale drewniane i plastikowe bryły również nadadzą się do budowlanych eksperymentów.

Ja sam! Pozwólmy dziecku pobawić się zamkiem od bluzy, rzepem od bucika, szufladą, szafką (otwieranie i zamykanie), sznurówkami.

Szukaj mnie. Moja córcia uwielbia wszystko chować: pod kocyk, między nóżki, w kącik. Potem – gdy chce odzyskać daną rzecz, musi z powrotem ją chwycić, podnieść czy wziąć z jakiegoś miejsca. To też uczy!

Nawlekanie koralików. Oczywiście nie tych „tyci, tyci” (ryzyko połknięcia), a w wersji XL. Doskonałym zamiennikiem plastikowych kuleczek jest np. makaron rurki :). A jeśli dodatkowo pomalujemy nasze naturalne paciorki, otrzymamy piękny naszyjnik!

Udanych zabaw!

Źródło zdjęć: pixabay.com

 

 

Reklamy

20 Komentarzy Dodaj własny

  1. O bardzo fajne, podrzucę przyjaciółce dla jej młodego! 😀

    Polubione przez 1 osoba

  2. Super artykuł. Bardzo pomocny! Dzięki 😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. Upominkowo pisze:

    Fajne pomysły. Sensoryczne butelki o nich wcześniej nie słyszałam, być może wykorzystam owy pomysł w swojej pracy. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Cieszę się, że się przyda 🙂

      Polubienie

  4. paulagetfitnow pisze:

    Fajne kreatywne pomysły dla Mam maluszków 🙂

    Polubienie

  5. mrs Calluna pisze:

    Takie sposoby są najlepsze.

    Polubienie

  6. westolia pisze:

    Świetne, niewymagające i łatwe do zrealizowania pomysły 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Właśnie o to chodzi!

      Polubienie

  7. Bardzo kreatywne propozycje zabaw. Wszystko co robimy wspólnie z dziećmi daje im ogromną radość :). A jeśli przy tym dbamy o motorykę małą czy dużą sukces mirowany.

    Polubienie

  8. Czasami rodzice bagatelizują ćwiczenia dotyczące usprawniania rączek. Warto też zwracać uwagę na prawidłowy uchwyt kredki czy ołówka. Potem trudno jest to zmienić.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Otóż to! Trzeba zwracać uwagę na wszystko już od najmłodszych lat!

      Polubienie

  9. Robert R. pisze:

    Ciekawy artykuł 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  10. Agnieszka Wi pisze:

    Ja od malego uwielbialam ukladac koraliki i zostalo mi to do dzis.

    Polubienie

  11. mamalubito pisze:

    Fajne pomysły, może uda się jakieś wykorzystać jak maluch podrośnie 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Cieszę się, że się spodobały!

      Polubienie

  12. beataherbata pisze:

    A to bardzo ważne żeby dziecko później miało jak najmniej problemów w szkole, np. z trzymaniem długopisu i pisaniem liter …

    Polubione przez 1 osoba

    1. Właśnie! A pracuję w szkole i wiem, że tych problemów jest mnóstwo 😦

      Polubienie

  13. naszebabelkowo pisze:

    Potwierdzam, wszystko te zabawy bardzo się przydają i są niesamowicie rozwijające.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s