W co i jak bawić się z dzieckiem? Przykłady domowych gier i aktywności dla najmłodszych

 

„Nie to ważne w co się bawić, a jak i co się przy tym myśli i czuje. Można rozumnie bawić się lalką, a głupio i dziecinnie grać w szachy. Można ciekawie i z fantazją bawić się w straż, pociąg, polowanie, w Indian, a bezmyślnie czytać książki”.

Janusz Korczak, Rozrywki, (w:) Wybór pism, t. IV, s. 49.

 

Nie bez przyczyny wybrałam ten właśnie cytat jako motto dla czytanego przez Was teraz wpisu. Korczak, jak dla mnie, jest mistrzem, jeśli chodzi o wychowanie i podejście do dzieci. Zawarte w jego dziełach przemyślenia, idee, sformułowania i stwierdzenia są ponadczasowe. Ich lektura powinna być obowiązkowa zarówno dla rodziców, jak i dla nauczycieli.

Poniżej przedstawiam kilka najciekawszych propozycji domowych zabaw dla najmłodszych. Podzieliłam je na kategorie, tak by łatwiej było Wam „odnaleźć się” w przewodniku i dostosować rodzaj aktywności do potrzeb, umiejętności, wieku i zainteresowań maluchów.

ZABAWY SŁOWNE

girl-933644_960_720

Skojarzenia. Zacznij zabawę, wypowiadając dowolne słowo, np. „śnieg”. Następnie dziecko dodaje kojarzący się z tym, co powiedziałaś/eś, inny wyraz: dajmy na to: „zima”. Potem ty szukasz skojarzenia. I tak na zmianę.

„Widzę/Szpieguję”. Grę zaczynamy od zdania: „Widzę coś, co zaczyna się na literę…”. Zadaniem dzieci jest oczywiście odgadnięcie, o jaki przedmiot chodzi. Uwaga! Poszukiwany obiekt powinien znajdować się w zasięgu wzroku.

„Wolno, wolniej”. Jest to zabawa z kolorowymi kartami lub ilustracjami, polegająca na bardzo powolnym odsłanianiu znajdujących się na nich rysunków bądź wyrazów. Chodzi o to, by dziecko samodzielnie podawało różne odpowiedzi, ćwicząc w ten sposób prawidłową wymowę, artykulację, wzbogacenie słownictwa i przy okazji – spostrzegawczość.

ZABAWY SŁUCHOWE, MULTIMEDIA 

girl-1328416_960_720

Bajka z audiobook’a. Współczesna technologia daje nam mnóstwo możliwości. Zamiast tradycyjnego czytania książek, wybierzmy ich odsłuchanie! Audiobook z przygodami ulubionego bohatera lub słuchowisko sprawdzą się tu idealnie! Wyznaczmy 1 dzień w tygodniu na tego typu rozrywkę 🙂 Polecam Małego Księcia z głosem Macieja Stuhra, serię o Basi w wykonaniu Marii Seweryn, czy perypetie Pippi opowiadane przez Edytę Jungowską.

Tworzenie filmów. Chciałabym Wam polecić aplikację ANIMOTOJest to łatwe i szybkie narzędzie, dzięki któremu uatrakcyjnimy zabawę. A oto krótka instrukcja obsługi. Wchodzimy na stronę https://animoto.com, klikamy ikonkę „get started”, podajemy swój e-mail i hasło oraz zaznaczamy, w jakim celu chcemy korzystać ze strony (education). Następnie wybieramy styl /szablon, muzykę, zdjęcia (z komputera, Flickr, Instagram, Facebook), dodajemy teksty i jeśli jesteśmy zadowoleni z efektu, zaprzestajemy edytowania i przechodzimy do ostatniego etapu: „produce and share”. Linki kopiujemy i udostępniamy np. poprzez Twitter, pocztę czy inne portale. 30 sekundowe video, które kręcimy z dzieckiem jest całkowicie darmowe. Możemy też wykupić miesięczny abonament. 

ZABAWY RUCHOWE Z ELEMENTAMI DIY

ocean-3157101_960_720

„Otchłań oceanu”. W kartonie po butach wycinamy kilka otworów, imitujących paszcze wodnych stworów. Pudełko dekorujemy morskimi motywami (ryby, fale, gwiaździce), przygotowujemy piłkę, którą maluch będzie musiał wrzucić w czeluść „akwatycznego zbiornika”. Wygrywa ten, kto uzyska najwięcej trafień.

Tor przeszkód. Można go zrobić z kartonów, poduszek, koca itp.

Simon mówi. Jest to polska wersja angielskiej zabawy Simon says. Prowadzi ją jedna osoba, wydając polecenie, poprzedzone słowami: „Simon mówi”, np. „Simon mówi tup nóżkami”. Można zamienić się rolami i pozwolić dziecku wybierać czynności.

ZABAWY SENSORYCZNE

balloon-1761634_960_720

Sensoryczna „zgaduj zgadula”. Do zabawy potrzebujecie: koszyczek, kawałek materiału z wyciętym otworem na rękę (chustka, serwetka itp.), gumkę recepturkę do zamocowania „przykrycia” i kilka przedmiotów o różnej fakturze, wielkości, kształcie (szyszki, guziki, temperówka, gumką i co komu przyjdzie do głowy). Maluch, nie widząc czego dotyka, po kolei wyciąga skarby, podając ich przypuszczalną nazwę.

Ścieżka sensoryczna. Na podłodze rozkładany materiały o różnych fakturach, kolorach i właściwościach, tak, by utworzyć trasę, po której bosymi stopami przejdzie nasz maluch. Droga może składać się z: gazet, kartonów, bibuły, wełny, kamyków, ryżu itp. Dzięki „ścieżce” stymulujemy wzrok, dotyk i słuch dziecka :).

Balonikowe stempelki. Barwne balony wypełniamy wodą a następnie przygotowujemy paletę z farbkami. Stempelki zanurzamy w wybranym kolorze i toczymy po kartce jak piłeczkę. Przelewająca się ciecz sprawia, że „pieczątka” jest jeszcze bardziej elastyczna i miękka w dotyku.

Kuchenna perfumeria. Potrzebujemy: wiórki kokosowe, kawę (sypką lub ziarnistą), cynamon, kakao, skórki mandarynki, liście mięty, ocet, oregano, paprykę w proszku, pieprz itp. Wszystkie te składniki umieszczamy w osobnych pojemniczkach – po to, by nie były zmieszane ze sobą. Dziecko dzieli zapachy na przyjemne i brzydkie, może też zgadywać, co znajduje się w słoiku lub grupować poszczególne wonie w pary: słodkie, gorzkie, kwaśne, ostre, łagodne.

ZABAWY PLASTYCZNE

children-2914357_960_720

„Deszczowa chmurka”. Do zabawy przydadzą się: bibuła w odcieniach błękitu oraz bieli, spryskiwacz z wodą, kartka z bloku, wata, klej. Wykonanie: górną część kartki wyklejamy bibułą oraz watą (wcześniej szkicujemy chmurę), a następnie całość przyczepiamy do szyby lub balkonowych drzwi. „Rysunek” pryskamy wodą, która pod wpływem kolorowego papieru, zabarwi nam się na niebiesko. Spadające strużki idealnie imitują krople deszczu! A jeśli za oknem świeci słońce, przebijające światło dodatkowo podkreśli efekt wizualny naszej pracy!

Kaligramy. Termin ten (gr. kallos – piękno, gramma – litera/napis) po raz pierwszy pojawił się w kontekście literackim. Za jego piewcę uważa się francuskiego poetę Guillaume’a Apollinaire’a. Neologizm ów określa utwór poetycki, którego wersy składają się na specyficzny układ graficzny, nawiązujący do treści tekstu. Opisywany przedmiot czy zwrot poddawany jest więc wizualizacji, a zapamiętanie go staje się dziecinnie proste 😊

Dziecko tą metodą może np. zredagować pięć ulubionych słówek w j.polskim lub angielskim. Najlepszy format to kartka z bloku technicznego; co do materiałów – wiele zależy tu od pomysłowości naszych maluchów. Ale tej, jak wiemy, im nie brakuje 😊Tworzywem może być wszystko: wata (np.przy wyrazie sheep/owca lub snow/śnieg), ryż, makaron (food/jedzenie), skrawki tkanin (clothes/ubrania), guziki, czy choćby zwykłe kredki.

Rożki obfitości. Można je zrobić samemu bądź wykorzystać do tego gotowe wzory, albo zwyczajne czapeczki urodzinowe. Jest to „zabawka” wielorazowego użytku, z tego względu, iż przechowujemy tam różne drobne „skarby” bądź po prostu cukierki. 

Galeria sztuki. Z pewnością każdy rodzic przechowuje rysunki swojej pociechy. Zróbmy więc z nich wystawę. Prace proponuję powiesić na sznurku i przymocować kolorowymi klamerkami. Efekt jest „wow”, a uśmiech dziecka bezcenny. W galerii mogą zawisnąć także pocztówki z wakacji, kolorowe karteczki z postaciami z bajek itp. Co kto woli :).

ZABAWY W WERSJI ANGIELSKIEJ 

cooks-842244_960_720

Mini-basketball (mini-koszykówka). Do przygotowania tej zabawy przydadzą się: pudełka z wypisanymi na nich kategoriami, np. food, clothes, house (jedzenie, ubrania, dom), karteczki ze słówkami, miękkie piłeczki /względnie ping-pongi oraz koszyk. Przebieg: dzieci/członkowie rodziny ustawiają się w rzędzie, losują fiszkę z angielskim wyrazem, do którego podają jego polski odpowiednik, a następnie umieszczają ją we właściwym „boxie”. Za poprawną odpowiedź przyznajemy punkt, u nas będący „ball” (rzut piłką).

„Confectioner” (Cukiernik). W tej grze ruchowej, angażujemy wszystkich członków rodziny. Dzieci występują w roli cukierników, klientów lub ciasteczek. Do przeprowadzenia zabawy potrzebujemy ogólnie dużego pomieszczenia, miejsc siedzących, symbolizujących cukiernię (może być dywan) oraz wyznaczonego celu, do którego trzeba się udać (np. kanapa, krzesło itp.). Jeśli do tego dysponujemy czapką kucharską i fartuchem – doskonale! Przebieg aktywności: jedno dziecko/osoba opuszcza zespół, tak by nie słyszeć rozmów i ustaleń. To będzie klient. Spośród pozostałych uczestników wybieramy cukiernika; inni są „słodkościami”.

Cukiernik „napełnia” swe „wypieki” różnym farszem, nadając im imiona. Mamy więc i ciasto z jabłkami, i truskawkowe, i kremowe, itd. Następnie „łakocie” siadają w sklepie i czekają na klienta. Gdy ten pojawia się, prosi: „Confectioner, confectioner, I would like a pie” (Cukierniku, cukierniku, chciałbym ciastko). Cukiernik zadaje pytanie: „And what might that pie be?” (Jakie?). Wtedy osoba kupująca wskazuje już na konkretne nadzienie, np. apple pie (szarlotka z jabłkiem). Wywołany maluch jak najszybciej musi udać się do ustalonego wcześniej celu, by uniknąć zjedzenia. Klient z kolei ma go złapać. Najpierw jednak winien zapłacić za towar cukiernikowi tyle, ile ten sobie zażąda. Każdy funt, to jedno przybicie „piątki” mistrzowi wypieków. Dzięki temu ciastko ma szansę na ucieczkę :).

Źródło zdjęć: pixabay.com 

Źródło cytatu:

http://www.pskorczak.org.pl/strony/janusz_korczak_slynne_cytaty.htm

Reklamy

11 Komentarzy Dodaj własny

  1. Super wpis jestem pedagogiem i bardzo mi się podobają zabawy które zaproponowałaś a czasami się o nich zapomina .

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ooo, cieszę się, że akurat trafiłam na pokrewną duszę :). Dziękuję!

      Polubione przez 1 osoba

      1. Będę nabierzaco śledzić Twoje wpisy

        Polubienie

      2. Będę na bieżąco 🤦🏻‍♀️ Pomyliłam się wtedy 🙈

        Polubienie

  2. Wioleta pisze:

    Super pomysly 🙂 na pewno cos wykorzystam w zabawie z moim synem 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Życzę udanych zabaw!

      Polubienie

  3. Anna Karo pisze:

    Fajne są takie posty bo daja gotowe rozwiazania rodzicom ktorzy nie mają pomysłów na zabawę

    Polubione przez 1 osoba

    1. Warto się wspierać i dzielić 🙂

      Polubienie

  4. Muszę koniecznie ten wpis podsunąć mojej siostrze – ma ona dwóch urwisów, którzy wiecznie się nudzą 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Proszę dać znać, czy coś podziałało!

      Polubienie

  5. Bardzo fajne zabawy, podoba mi się ten pomysł z galerią sztuki, chyba zrobię coś takiego dla swoich dzieci i dzieci znajomych 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s