Trzy „P” pomyłek, czyli jak radzić sobie z dzieckiem i własnymi emocjami

Jako nauczyciel niejednokrotnie byłam świadkiem kłótni między rodzicem a dzieckiem, wybuchu emocji zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. Wiele łez, o jedno słowo wypowiedziane za dużo, zamiast rozmowy – krzyki i konflikt gotowy.

Podobne sytuacje zdarzają się wszędzie: w domu, na ulicy, u znajomych. Czy możemy im zapobiec? Oczywiście! Jak?

Miejmy „odwagę do bycia niedoskonałym” (określenie Rudolfa Dreikurs) i wprowadźmy w życie zasadę trzy „P” pomyłek.

Na czym opiera się ta technika?

Po pierwsze na przyznaniu się do popełnionego błędu.

Po drugie na pogodzeniu się, czyli umiejętności powiedzenia „przepraszam”.

Po trzecie na poszukiwaniu rozwiązania, dojściu wspólnymi siłami do konsensusu.

Nie do pomyślenia? A dlaczego? Czas najwyższy skończyć z rolą mamy i taty jako osób władczych, rozkazujących. Nikt z nas nie jest nieomylny, za to każdy powinien zacząć dostrzegać minusy swojego zachowania i próbować je wyeliminować, bądź zamienić na plusy. Uczmy maluchy takiego podejścia i sami/same stosujmy je w praktyce!

Pamiętajmy! To my dostarczamy modelu, wzoru do naśladowania! Wychowanie zaś w dużej mierze polega na obraniu właściwego kierunku. Nie osobno. Razem z dziećmi.

Źródło informacji: Jane Nelsen, Pozytywna dyscyplina, tłum. A. Czechowska, A.Rosiak, Warszawa 2015, s.75-76.

Źródło zdjęć: unsplash.com

 

11 Komentarzy Dodaj własny

  1. PaniKa pisze:

    Przepraszam oraz proszę i dziękuje, uważam ze to są trzy najważniejsze słowa, które rodzic powinien nauczyć swoje dziecko, a najlepiej dając samemu przykład.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nihil Novi pisze:

    Te wskazówki są ważne we wszystkich relacjach międzyludzkich! Jeśli w dzieciństwie nauczymy się rozwiązywać konflikty, będzie nam o wiele łatwiej w dorosłym życiu 🙂

    Polubienie

  3. katiessh pisze:

    Bardzo dobra technika, którą powinno się z dzieckiem praktykować. Zgadzam się również z przedmówczynią, ze słowa przepraszam, dziękuję i proszę to podstawy, które dziecko powinno znać. Pozdrawiam, K!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja też się zgadzam!

      Polubienie

  4. Kto nie krzyknął nigdy na dziecko ,niech pierwszy rzuci kamień.. 😉 Mi niestety tez sie zdarzy ,ale tak jak w artykule przepraszam dziecko ,mówię że nie powinnam tak zrobić i rozmawiamy

    Polubione przez 1 osoba

    1. I właśnie o to chodzi: umieć przeprosić, wyciągnąć wnioski!

      Polubienie

  5. W każdej sytuacji, która wymaga przeprosin nie waham się użyć tego magicznego słowa

    Polubione przez 1 osoba

  6. Gosia pisze:

    Przykład idzie z góry tak bylo i będzie. Dzieci nas bacznie obserwują.

    Polubione przez 1 osoba

  7. balkanyrudej pisze:

    We współczesnych czasach ciężko być niedoskonałym. Przekaz medialny zalewa nas hasłami, że trzeba być idealnym rodzicem, mężem/żoną, dziadkiem/babcią. Że nie można popełniać błędów, mieć słabości czy czuć się gorzej. W szczególności młodzi rodzice, jeszcze bez doświadczenia mogą czuć się tym przytłoczeni.

    Polubione przez 1 osoba

    1. To prawda. A do tego dochodzą reklamy z idealną rodziną w tle…

      Polubienie

Odpowiedz na Paulina Grochowska Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s