I ja tam byłam…! O jedynym „zaliczonym” w tym roku świątecznym jarmarku

dnia

Bożonarodzeniowe jarmarki są teraz tzw.”must have”. Organizowane we wszystkich większych i mniejszych miastach Polski, stanowią jedną z głównych grudniowych atrakcji dla rodzin z dziećmi. Wyobraźcie więc sobie moją rozpacz, kiedy okazało się, że nie wezmę udziału w tej „gorączce” ani w Świdnicy, ani we Wrocławiu, ani nawet w Wałbrzychu, gdzie mieszkam…

Ba! Co tu dużo mówić (pisać)…nie zasiadłam również w świątecznej ciężarówce Coca-Coli, nie mam też zdjęcia z galerii handlowej na tle pięknych dekoracji, setek lampek i fotela Mikołaja. Ale za to dzielę się z Wami uwieńczonymi w kadrze chwilami z dzisiejszego niedzielnego popołudnia, spędzonego w uzdrowisku Szczawno-Zdrój. I po cichu marzę, by w następnym i kolejnym roku, „zaliczyć” więcej takich wypadów…jeśli dopisze zdrowie i każdy znajdzie czas…i gdy córcia podrośnie…

Wesołych Świąt!

Źródło zdjęć: pixabay.com, własne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s