„Ciemna strona rodzicielstwa…”

Dziś odebrałam wyniki Julii. Odetchnęłam z ulgą. Są dobre. Czekając pod przychodnią, natknęłam się jednak na smutny obrazek: kobietę w ciąży. Paliła. I wtedy przemknęła mi przez głowę pewna myśl: czy to aby nie ta feministka, krzycząca „moje ciało, moja sprawa”? Być może. Nie wiem. Ale zdumiewa mnie…, nie! Co ja piszę! Irytuje, wkurza, wnerwia ludzka bezmyślność, słabość, głupota, egoizm.

Pal sześć, jeśli ktoś niszczy swoje zdrowie, ale powiedzcie mi, jak, do licha, można świadomie truć własne dziecko? Nikotyna zawiera przecież substancje rakotwórcze; wraz z dymem, płód otrzymuje mniej składników odżywczych i tlenu, ale za to „obdarowywany” jest chemią. Pomijam już inne, oczywiste ryzyko, typu: poronienie, przedwczesny poród, odklejenie się łożyska.

Ja tu włosy rwę, zamartwiam się, a taka „mamusia” ma wszystko gdzieś. I wiecie co? Papieros to „pikuś”. Bo i pojawia się i piwko, i wódka, i marihuana, która niby nie uzależnia.

Obserwując niektóre rodzicielki, odnoszę wrażenie, że program „500 plus” idealnie nadał się do sponsorowania balang na najniższym poziomie. Spotkaliście kiedyś chłopca/dziewczynkę z poalkoholowym zespołem FAS? Ja tak. Spustoszenia w organizmie u takiego maleństwa są ogromne: deformacja twarzy, uszkodzenia mózgu, komórek, gruczołów, kości. Do tego dochodzą choroby serca, nerek, wątroby etc. Ale to wciąż za mało.

Jakich jeszcze potrzeba dowodów, działań, akcji, by „rodzice” w końcu opamiętali się?

Może apel powinien być bardziej dosadny, bardziej donośny, taki jak ten z piosenki Liroya?

…więc kurwa mać ocknijcie się zaraz 
dziecko to nie przedmiot nie pieprzona zabawka 
to nie jakiś tam robot czy plastikowa lalka 
ma duszę jak wy czuje i rozumie 
patrzy na was i kalkuluje 
więc zanim zdecydujesz się mieć swoje własne 
przemyśl dokładnie czy jesteś właśnie 
odpowiednią osobą na to stanowisko 
przemyśl to naprawdę bo 
czasem ciężka jest cena jaką płaci dziecko 
za twoją głupotę twój brak rodzicielstwa.

Źródło zdjęć: pixabay.com

Macierzyństwo

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s