Z pamiętnika mamy…

Jak każda mama, chcę dla mojego dziecka tego, co najlepsze. Również w kwestii jedzenia. Dziś, po wizycie u lekarza, okazało się, że mleczko z piersi jest już niewystarczające, że Julcia za mało przybywa na wadze. By wykluczyć chorobę, konieczne są badania oraz rozszerzenie diety. Marchewki, zupka jarzynowa, kaszka na wodzie, jabłuszko.

Nie panikuję.  Nie skanduję: tylko naturalne karmienie. Staram się zachowywać racjonalnie. Wczoraj – tak na wszelki wypadek – poprosiłam męża o kupienie kilku słoiczków… Urozmaicę dietę, zrobię wyniki… Jeśli okażą się dobre, odetchnę z ulgą. Ja też w końcu byłam wątłym malcem, może więc to taka „rodzinna uroda”?

I mam kolejny cel: wreszcie nauczę się gotować. Zdrowo i pysznie.

Drogie Mamy! Nie patrzcie na modę, nie słuchajcie koleżanek, nie szukajcie medycznych informacji na forach! Jeśli coś was niepokoi, korzystajcie z porad fachowców – lekarzy. Dobry, kontaktowy pediatra to podstawa!

Źródło zdjęć: pixabay.com

Macierzyństwo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s