Literackie rekomendacje TM: „Harry Potter i przeklęte dziecko”

W odpowiedzi na moje zamiłowanie do literatury, mąż co roku wręcza mi na święta „książkowy” prezent. Tym razem pod choinką czekało na mnie najnowsze „dzieło” J.K.Rowling: „Harry Potter i przeklęte dziecko”. Wstyd się przyznać, ale dopiero całkiem niedawno znalazłam chwilę, by je przeczytać. Poświęciłam na to aż trzy dni, bo – uwierzcie – nie jest łatwo upajać się lekturą, mając pod opieką czteromiesięczną dzidzię. Dziś dzielę się z Wami przemyśleniami i wieściami z magicznego świata Hogwartu. 

Zacznę od różnic. Przede wszystkim gatunkowo-rodzajowych. Spodziewający się kolejnej powieści czytelnik, głęboko się rozczaruje. Zamiast epiki – dramat, do wystawienia na scenie, a konkretniej: scenariusz sztuki teatralnej.

Akcja – choć wartka i ciekawa, z racji formy – mocno ograniczona, podzielona na sceny, epizody, fragmentaryczna, ale za to „wymuszająca” uruchomienie wyobraźni… Widziałam zatem i peron 9 i 3/4…, i zmieniacz czasu… Ba! Nawet z przyjemnością wsiadłam do Hogwarts Express!

Bohaterowie. Gdybym ich nie znała, z tej części trudno byłoby wywnioskować kto kim jest, zwłaszcza że co rusz mamy do czynienia z  podróżami w czasie, w trakcie których wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i tworzy się odmienna rzeczywistość. Raczej nie polecam sięgać po „Przeklęte dziecko”, jeśli nie czytało się całej serii. Osobiście, przyznam po cichu, że wolę Harry’ego, Rona i Hermionę w wersji dla nastolatków niż dorosłych.

Potteromaniaków z pewnością ucieszą kolejne przygody czarodziejów, jednak może ich rozczarować „ubogość” środków. W porównaniu z „Komnatą Tajemnic”, „Kamieniem Filozoficznym” czy „Czarą Ognia”, „Przeklęte dziecko” wypada skromnie i średnio. Mimo kilku minusów, warto mieć je na półce, by dowiedzieć się, co by było, gdyby… Bo najnowszy Potter to głównie historia alternatywna w rozmaitych kombinacjach. Zresztą – przekonajcie się sami :).

Źródło zdjęć: pixabay.com

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s