Mama rysuje!

Mama też potrzebuje relaksu. Ale jak to zrobić, kiedy nie można wyjść? Już wam przedstawiam mój sposób. Z okazji końca roku 2015 sprawiłam sobie prezent – kolorowankę dla dorosłych. Mąż dokupił porządne, akwarelowe kredki (o cenie ich nie wspomnę!) i wszystko… leżało nietknięte do dziś!

Jeszcze kilka lat temu dość często sięgałam po ołówek. Stworzyłam wówczas amatorską serię „portretów” poetów i pisarzy, którzy szczególnie mnie wtedy fascynowali. W galerii osobliwości znaleźli się więc i Lechoń, i Tuwim, i „Skamandryci”… Było też oczywiście miejsce dla Williama Blake’a i Juliusza Słowackiego.

Dzięki „Arcydziełom do kolorowania” od wydawnictwa PWN powracam do „wieku niewinności”, jak powiedziałby Blake, i otwieram na nowo „pokój wyobraźni”  „Krzykiem” Edwarda Muncha…

A wkrótce zacznę znów przygodę z Disneyowskimi bohaterami. Specjalnie dla mojej córci. Polecam!

Źródło zdjęć: pixabay.com

Rozwój osobisty

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s